Futrzane etole bez wątpienia od razu na myśl przywołują mi wizerunek eleganckich kobiet rodem z lat 20 XX wieku, jednak mój dzisiejszy, już iście współczesny look przypomina mi bardziej elegancką,serialową Lilly Bass z "Plotkary" aniżeli typową Coco lat dwudziestych. Czerń została poskromiona krzykliwym, chabrowym płaszczem w męskim kroju, zdominowanym przez futrzany kołnierz i długie, skórzane rękawiczki. Kolczyki doskonale korespondują kolorystycznie z płaszczem natomiast ciemne okulary dodają charakteru. Jak przystało na glamour w prawdziwym wydaniu, nie obędzie się bez szpilek...tym razem czas na "bananowy" obcas!
SHEINSIDE.COM coat | CZASNABUTY shoes | H&M faux fur and earrings | Atmosphere gloves and bag | GIANT VINTAGE sunnies |
Pics by Kinga Wójcicka via ModnyChełm
MademoisellePoisson









