Wiosna, wiosna ah to TY! Powoli porzucam wszelkie okrycia wierzchnie na rzecz tych lżejszych wartsw. Dziś jeden z ostatnich postów w płaszczu w roli głównej. Orange juice. Tak tytuuję ten post. W tym sezonie oszalałam na punkcie kolorowych ubrań stąd też pomysł na pomarańczowy płaszcz w intensywnym kolorze. Dobrałam do niego różową sukienkę odcinaną w talii, by choć odrobinę zatrzeć ślady płaszcza o zbyt prostym, niekobiecym wręcz kroju. Obowiązkowe dodatki to kapelusz, kopertówka i okulary. No i oczywiście buty- perełki w mojej szafie, ponadczasowa inwestycja na lata! Dziś jeszcze w Łazienkach królewskich w Warszawie, za tydzień Pola Elizejskie w Paryżu...stay tuned!
ARMANI JEANS via schaffashoes.pl boots | ROMWE coat | Frontrowshop.com hat | Atmosphere clutch | HM neklace and dress |
Pics by Joanna Helena Pomarańska photography
MademoisellePoisson
