Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maxi dress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maxi dress. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2014

BLACK SWAN

Czarny łabędź Darrena Aronofsky'ego to zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów. I choć dzisiejsza stylizacja znacznie odbiega od typowo baletowej kreacji to zdecydowanie zasługuje na tytuł Black Swan'a. Wszystko za sprawą czarnej peleryny z piór, która natychmiast na myśl przywołuje tytułowego, czarnego ł. Siwa maxi dress to podstawa dzisiejszego outfitu. Połączyłam ją z wspomnianą wyżej, kultową peleryną i jednym z moich ulubionych kapeluszy, który doskonale współgra z całością. Minimalistycznym dodatkiem jak zwykle okazał się mój must have- Michael. Skórzane, nonszalancko rozwiązane worker boots wprowadzają odrobinę pazura, zastępując przy tym szpilki i ujmując przy tym lekko eleganckiego charakteru.



Michael Kors watch | Romwe.com cloak and dress | HandM hat | Aldo shoes |


MademoisellePoisson

wtorek, 4 listopada 2014

EIGHT BALL

Czarna wdowa, czarna mamba, czarna owca...A może czarna bila? Tak! To tytuł kolejnego wpisu. Inspiracją do stworzenia dzisiejszej stylizacji stała się sukienka typu maxi. Ta z pozoru prosta i skromna kreacja zawiera w sobie drugie dno-odkryte plecy. Przecież podobno diabeł tkwi w szczegółach. Wydekoltowany tył "dużej czarnej" zdecydowanie dodaje seksapilu, podkreślając przy tym zarys talii i pośladków. Nie zabrakło również miejsca na dodatki- standardowo złoty zegarek MK, a ponadto naszyjnik z perłowymi kulami. Nieskomplikowanie ale wciąż z klasą i smakiem. Czarną maxi z pozoru zarezerwowana na specjalne okazje znajduje również swoje miejsce w codziennych stylizacjach. Która z nas nie lubi emanować kobiecością?

Top Shop dress | Michael Kors watch | Front row shop neklace


MademoisellePoisson